czwartek, 10 grudnia 2015

CollectA 88662 - Klacz Missouri Fox Trotter

Witajcie Kochani!



Na blogu jak i również w mojej kolekcji jest mała różnorodność:1 breyer i ponad 20 schleich'ów. Będąc ostatnio w rossmanie zdecydowałam się kupić śliczną klaczkę maści palomino rasy Missouri Fox Trotter. Ogólnie figurki firmy CollectA bardzo mi się spodobały i myślę, że zagości ich jeszcze kilka w mojej kolekcji. Szczególnie z tego względu, że są łatwo dostępne i dlatego, że schleich są coraz bardziej robione pod dzieci, a ja cenię sobie to, że figurka wygląda prawie jak żywy koń.
***
Jak już wcześniej wspomniałam- figurka jest maści palomino. Ma jasną rozwianą grzywę, oraz ogon i cztery białe skarpetki. Grzywa jest wygolona za uszami.Chrapy są czarne a na głowie można dostrzec łysinę. Kopyta są jasne w jednym kolorze, mają wyrzeźbione strzałki, brak podków. Figurka ma wyrzeźbioną sierść i delikatnie zaznaczone mięśnie (czyli tak jak lubię). Według mnie klacz ma trochę za wysoko zad, ale może to dlatego, że idzie chodem charakterystycznym dla swojej rasy.
Figurka jest trochę wyższa od schleich'ów tzn. od figurek koni gorącokrwistych, bo z moimi zimniokami jest "równa". Klacz może się opierać na ogonie, więc robiąc zdjęcia możemy je urozmaicić o skoki lub dębowanie.

Czas na fotki:










Teraz kilka zdjęć z klaczą hannowerską schleich (dziewczyny się bardzo polubiły):


(hannowerka ma mokry pyszczek, bo chwilę wcześniej zaliczyła przypadkowy lot do stawu)


I jedna fotka z jeźdźcem, który nie chciał współpracować, dlatego tak dziwnie siedzi:

Na zakończenie:



Trzymajcie się ciepło!

sobota, 28 listopada 2015

Schleich 13617- Klacz Knabstrupper

Witajcie!

Udało mi się w końcu nabyć nowy aparat i liczę, że zdjęcia będą dużo lepsze od poprzednich. 

***


Klacz Knabstrupper została wyprodukowana w 2006 roku (tak jest na brzuchu). Jest maści tarantowatej . Ma białą grzywę, ale ogon jest szary.Klacz ma różowe oczy, które wyglądają jak pociągnięte czarnym eye-linerem. Kropka (tak się nazywa u mnie) ma czarne kopyta i sierść od pęciny w dół. Kopyta mają podkowy i wyrzeźbione strzałki. Figurka od przodu wygląda jakby się uśmiechała co uważam za urocze.












Notki już nie przedłużam, bo dzisiaj mi się nie klei.

Pozdrawiam!


sobota, 21 listopada 2015

Schleich 13604- Klacz Fryzyjska

Witajcie Kochani!

Dzisiaj troszkę o tej pani:



Ta figurka jest moim pierwszym schleich'em i to właśnie od niej zaczęła się moja przygoda z kolekcjonerstwem. Dostałam ją w 2010r.- jest ona moim ulubionym schleich'em.

Klacz fryzyjska została już jakiś czas temu wycofana i zastąpiona nową-która według mnie jest brzydsza od poprzedniczki.  Figurka jest maści skarogniadej (chociaż dla mnie lekko czerwonawa???) i ukazana w galopie. ma śliczną rozwianą grzywę i ogon. Oczy są jednolicie czarne. Fryzka ma zaznaczone mięśnie i żyły (nie przesadnie), oraz wyrzeźbioną sierść. Duży plus daję za szczotki pęcinowe i podkowy, brak niestety strzałek. Ogólnie patrząc jest to jeden z ładniejszych modeli firmy schleich, wygląda bardzo naturalnie, nie ma żadnych kokardek i warkoczyków (nie żebym miała coś przeciwko). 
Foteczki:



(kot musiał się wepchnąć na zdjęcie)






Co sądzicie o tej figurce? Macie ją w swojej kolekcji? A może wolicie nowszą wersję? Wypowiadajcie się w komentarzach!



Do następnego razu!

sobota, 14 listopada 2015

Deszczowa sesja + Pytanie

Witajcie!

Mimo tego, że dalej jest paskudna pogoda postanowiłam wyjść na dwór. Zapraszam na kilka fotek schleich'ów- ogiera andaluzyjskiego i ogiera pinto. Jakość zdjęć jak zwykle słaba, a w deszczu to w ogóle nie szło złapać ostrości. Cały czas czekam aż mama się zbierze i kupi nowy sprzęt.








Na koniec pytanko: Kto zostanie przyjacielem Sprinless???

Przymierzam się do kupna drugiego Breyer'a. Waham się pomiędzy Marwari a Smokin Doubledutch. Chcę więc was spytać: Które z nich będzie lepiej pasować do Sprinkless? A może proponujecie w ogóle inną figurkę? O propozycję proszę w komentarzu.

Pozdrawiam Wszystkich!

niedziela, 18 października 2015

[INFO]

Przepraszam za brak postu związanego z figurkami. Nie wiem kiedy się pojawi, bo niestety jest tak paskudna pogoda, że nie mam jak zrobić fotek. Jak tylko się zrobi trochę ładniej- pojawi się wpisik.

sobota, 10 października 2015

Breyer Traditional- 1434 - Ch Sprinkles


Hej!

Dzisiaj notka o moim pierwszym i jak na razie jedynym Breyerze. Zakupiłam ją w sklepie Monocerus, który oczywiście polecam ;-). Na kupno zdecydowałam się dzięki notce na blogu Capricorn Meadow (tam macie więcej opisów koni breyer w różnych skalach). Przejdźmy już w takim razie do opisu.

Ch Sprinkles to model klaczy rasy American Saddlebred na moldzie "Five Gaiter" wyrzeźbionym przez Chrisa Hess'a. 
Model nie jest idealny, nie posiada również płci, ale ze względu, że został wyrzeźbiony w 1962 roku- wybaczam rzeźbiarskie niedociągnięcia. Klacz ma bardzo ładny pysk, urzekły mnie jej oczy- są boskie! Nie podobają mi się natomiast uszy- nie są zbyt ładnie wyrzeźbione, ale jak wcześniej napisałam nie będę nad tym ubolewać. Ch Sprinkles ma ładny ogon, oraz grzywę, w którą ma wplecioną czerwono-czarną wstążkę. Klacz ma grubą szyję, i ślicznie zaznaczone mięśnie (nie jest ich za dużo ^^). Drugą rzeczą, która mi się nie podoba to brak "kapturków" w podkowach  na tylnich kopytach. Może to specjalnie, a może się nie chciało malować... Plusem są za to same podkowy, bo z tego co wiem nie każdy Breyer je ma.Brakuje niestety wyrzeźbionych strzałek, ale są za to kasztany :-). Jako, że to mój najnowszy, a zarazem pierwszy Breyer- zawsze będzie moim oczkiem w głowie :-P.

Fotki, foteczki:













Jakbyście chcieli jakieś konkretne zdjęcie np.uszu- to piszcie.


Tutaj daję taki dodatek czyli plusy i minusy :-)

+pięknie pomalowane oczy
+ładnie pomalowane kopyta
+ślicznie wyrzeźbione mięśnie

-nie za ładnie wyrzeźbione uszy
-brak płci
-brak kapturków na 2 podkowach

Wysokość konia: ok.24 cm
Wysokość konia w kłębie: ok.15,5 cm

[Info]

Notki będą pojawiały się raz w tygodniu w piątek/sobotę. Wynika to z mojego braku czasu, który spowodowany jest nauką.


Papatki!











piątek, 2 października 2015

Schleich 13216 - "Galopująca klacz"

Hej!

Pierwszą figurką jaką chciałabym tu opisać jest mój najnowszy-najstarszy schleich. Jest to klacz o numerze 13216, produkowana w latach 1991-1996. Długo szukałam czegoś o rasie lub nazwie, ale większość stron było zagranicznych. Z tego co udało mi się wyczytać- jest to po prostu "galopujący koń" lub "galopująca klacz".  


Konik jak na swoje lata jest w bardzo dobrym stanie. Ma bardzo śmiesznie pomalowane oczy- nie wyglądają jak oczy konia. Zauważyłam, że namalowany jest tylko  środek oczu, chociaż wyrzeźbione są całe. Klacz znajduje się w pozie, której wcześniej nie widziałam u schleich- figurka trzyma się tylko na trzech nogach, ponieważ galopuje. Koń jest maści gniadej, ma czarną pręgę na grzbiecie. Maść jest niejednolita- ma przyciemnienia na zadzie, łopatkach i pysku.Klaczka nie ma ani wyrzeźbionych strzałek, ani namalowanych podków. Ma rozwiany ogon i grzywę, a uszy stulone. Ma trochę słabo rzeźbioną sierść, ale za to ładnie zaznaczone mięśnie na szyi i klatce piersiowej, oraz żyły na pysku.

Zdjęcia z kilku stron:







Słabej jakości zdjęcie brzucha:


Niestety aparat nie chciał złapać ostrości na napisy, ale tam gdzie jest rozmazane pisze: "Made in Germany".

Jeszcze zdjęcia głowy:


Myślę, że to wszystko o tej figurce. Co o niej sądzicie? Może ma ktoś z Was ją w swojej kolekcji?

Do następnej notki!
Aru